piątek, 31 sierpnia 2012

Niebiański sernik z musem z owoców leśnych...

 




 
 
 

Delikatny sernik na kruchym, pełnoziarnistym spodzie z musem jeżynowo-jagodowym* i chmurką z tychże owoców.  Niesamowita i prosta słodycz!

  

Sernik na kruchym spodzie z musem z owoców leśnych

przepis autorski na bazie (klik)

(tortownica)

 

kruchy spód:
100g mąki pszennej
50g mąki orkiszowej
100g masła
50g cukru pudru
1 żółtko

 

masa serowa:

1kg twarogu

5 jajek

210g śmietany

260g cukru


wierzch:

garść jeżyn

garść jagód

2 łyżki cukru

 

+ jeżyny i jagody

 

Masło pokrój na kawałki (powinno być zimne). Rozetrzyj palcami z mąką, cukrem i żółtkami, a następnie zagnieć ciasto. Owiń w folię i włóż na pół godziny do lodówki.

Rozgrzej piekarnik do 190oC. Ciastem wylep tortownicę wysmarowaną masłem, ponakłuwaj widelcem, aby zapobiec podrośnięciu i piecz 10 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 180oC i piecz 10-15 minut.  


Składniki na masę serową połącz trzepaczką lub mikserem. Wylej na podpieczony i ostudzony już spód.

Garści owoców leśnych z cukrem zmiksuj blenderem i łyżką kładź delikatne 2cm kropki na powierzchni sernika w 3cm odstępach. Następnie patyczkiem do szaszłyka, który wsadź delikatnie w jedną ciapkę, rysuj kółka po całej powierzchni. W efekcie powstaną Ci esy-floresy. Możesz oczywiście delikatnie łyżką rozprowadzić mus na całej powierzchni sernika.


Piecz go w 160oC przez 70-80 minut, aż patyczek włożony w środek będzie prawie suchy, czyli sernik będzie ścięty, ale sprężysty.

Wystudź go w uchylonym piekarniku, a następnie udekorowany chmurką z owoców wstaw na kilka godzin do lodówki.

Smacznego!

 


……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Nabyłam w te wakacje, między innymi, strachu przed psami po obejrzeniu dwóch filmów o nich. Filmów, których nie chce oglądać po raz enty. W nocy, gdy jeszcze byłam 3 km od czeskiej granicy, przez otwarte okno wpadał dźwięk szczekania kilku psów.
Fotografowany obiekt był na smyczy i nie wyglądał na groźnego, więc znalazł się tu i nie był stamtąd.

 
Był też czas próbowania surowych kwiatów cukinii, mniszka lekarskiego i liści truskawki, których wolałabym nie brać ponownie do ust. Ależ by było pięknie, jakby tak mieć własny ogródek ze wszystkimi owocami i warzywami. I kury i krowy do tego!
 


Nawet te medytujące.
Takie krowy to mają ciężko na tym łańcuchu i na tej łące i na tym słońcu...
Nawet taka krowa mi uświadamia, że nie powinnam marudzić, bo jestem wolna, bo mogę jeść to co tylko zapragnę, bo mogę się ochłodzić i mogę więcej niż krowa.

Gdy to czytasz to pewnie jestem w trakcie przemieszczania się do siebie, wreszcie, a może niestety już, tak szybko?
Własna kuchnia, własny rower, uśmiechnięte Pewne Osóbki, to są plusy, ale będzie mi brakować świerszczy, krów, koni, kur, świeżego mleka, wiejskich jajek, wycia lisów, czystego powietrza, w którym aż czuć wolność i brak większych obowiązków.

Sielanki się kiedyś kończą. Na szczęćie bez większych oporów przygotuję zeszyty, ołówki, długopisy, książki i wyruszę...

Pozdrawiam,
muffinka

środa, 29 sierpnia 2012

Zdrowa tarta z dzikimi jabłkami.

 
Zdrowa tarta, bo pełnoziarnista. Kryje w sobie dzikie jabłka* otulone jogurtowo-waniliową masą. Ktoś chętny?
 

Zdrowa tarta z dzikimi jabłkami

przepis autorski

(tortownica)

 
kruchy spód:
100 g mąki pszennej
50g mąki żytniej
100 g masła
50 g cukru pudru
1 żółtko

nadzienie:
ok. 1 kg dzikich jabłek*
3 płaskie łyżki mąki pszennej albo żytniej
2 jajka
100g drobnego, białego cukru
2 opakowania cukru waniliowego
170g jogurtu naturalnego
 
wierzch:
2 opakowania cukru cynamonowego
oraz opcjonalnie mielone migdały
 
Masło pokrój na kawałki (powinno być zimne). Rozetrzyj palcami z mąką, cukrem i żółtkami, a następnie zagnieć ciasto. Owiń w folię i włóż na pół godziny do lodówki.
Rozgrzej piekarnik do 180oC. Ciastem wylep tortownicę wysmarowaną masłem, ponakłuwaj widelcem i piecz 12 minut.
Jabłka umyj, obierz i pokrój na ćwiartki, a te na plasterki. Jajka roztrzep z mąką, cukrami i jogurtem na gładką masę.
Na upieczonym spodzie ułóż jabłka, zalej masą, posyp cukrem i piecz 40-50 minut.
Smacznego!

*Dzikie jabłka, czyli takie, które nie należą do nikogo, w ostateczności, jeśli nie uda Ci się znaleźć samotnego drzewa możesz użyć papierówek, chodzi o to by były w miarę kwaśne.


…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………



Przesunęłam się o jakieś kilkanaście kilometrów.

Nie ma mnie już tam, jestem tu.
Tu dziś zrobię sernik na kruchym spodzie z musem jeżynowo-jagodowym i śniadanie w obcej kuchni, by uszczęśliwić czterech dużych głodomorów i jednego malutkiego.
Jednego malutkiego, który wciąż woła: Wejonika, Wejonika...
A Wejonika się nie martwi końcem czwartej ćwiartki wakacji, chce się wkręcić w POSTCROSSING, nie martwi się niczym, może stała się bardziej spokojna? bardziej opanowana? bardziej.
Z każdego roku na rok wakacje smakują inaczej, są zupełnie odmienne od zeszłorocznych. Z dnia na dzień coś wydaje się coraz mniejsze, także ludzie, którzy po dwóch tygodniach nie są już tak duzi i obcy, jak na początku; i korytarz w bloku z dzieciństwa, już bez wielkiej doniczki z rośliną; ulice i chodniki; domy i pokoje, w których jestem, a nie było mnie dawno, tu.
Niewątpliwie ma sielankowa przygoda odbyła się po linii prostej, jakby trasę narysować na mapie...
 
Pozdrawiam,
muffinka
 
 

wtorek, 28 sierpnia 2012

Bardzo PUSZYSTE i przytulne bułeczki.

 
Bardzo puszyste bułeczki, do odrywania, idealne na śniadanie, nie za trudne w zrobieniu, godne polecenia i zrobienia, bo przecież drożdżowego nigdy za wiele!
 



Bardzo puszyste bułeczki
przepis zmodyfikowany na podstawie (klik)
(12-15 bułeczek)

1 szklanka letniego mleka
110g miękkiego masła
1/2 szklanki cukru (lub mniej)
2 jajka
3/4 łyżeczki soli
4 szklanki mąki
3 łyżeczki suszonych drożdży

oraz:
jajko
łyżka mleka

Wymieszaj wszystkie składniki w podanej kolejności (drożdże najpierw połącz z mąką). Dokładnie wyrób ciasto, około 10 minut. Pozostaw pod przykryciem, w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości na godzinę.
Po tym czasie podziel ciasto na 12-15 części i uformuj bułeczki. Wyłóż na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia w 1 centymetrowych odstępach. Przykryj i zostaw do wyrośnięcia na około 45 minut, aż się zetkną. Następnie posmaruj je roztrzepanym jajkiem z mlekiem.
Piecz w piekarniku rozgrzanym do 185oC przez 20-25 minut.
.........................................................................
 
Siedzę spokojnie na łące, wsłuchuję się w grę świerszczy, nie krzyczę, gdy nagle na mnie wskakują - są urocze.

Doceniam tą mniejszą przyrodę, przyrodę na trybie makro i manualnej ostrości.
Jeszcze bardziej nie lubię marchewki z groszkiem i kotletów mielonych, a za to polubiłam buraczki.
Wyciskam pomarańcze do ostatniej kropli, bo pobudkę od śniadania dzieli godzina, a wiadomo, że wstaje się przed pobudką, zwłaszcza, gdy w pokoju są trzy dziewczyny i jedna łazienka.
Czas bez kuchni, to czas, gdy prezentuje się swoje umiejętności (skromnie!) tylko przez częstowanie innych moim syropem cynamonowym do kawy; przynoszenie dokładki ciepłej, takiej jak lubię, jajecznicy; upominanie kucharek, że racuchy smażone o 11:00, a podawane o 18:30 to poważny błąd, choć zapach niósł się niesamowicie; rozmawianie z nimi na temat włosów, ich włosów w kluskach śląskich; zgadywanie przed śniadaniem, co będzie na obiad -wyczułam gołąbki i pierogi, o których już chyba wspominałam, że były niesamowite, z idealną ilością pieprzu i złocistej cebulki w nadzieniu; zakradanie się do stołu obok po pomidory, bo u nas znikają zanim zdążę sięgnąć widelcem w kierunku talerza z warzywami, ba, jak spojrzę to już pusto!
Tak, tak, nadal jestem 3 kilometry od czeskiej granicy, w miejscu bez zasięgu i z kiepskim internetem, z aparatami, z M. i innymi świetnymi ludźmi. Czasem sobie myślę, że komórka nie jest mi potrzebna, mogłabym jej nie mieć i to wcale nie ma nic wspólnego z tym, że nie wiem, gdzie jest teraz.
Pozdrawiam,
muffinka

Ps I dalej piszę listy z Holgą.


czwartek, 23 sierpnia 2012

Povitica bread z lemon curd i fistaszkami.

 
 

Cudownie pozawijany chlebek z lemon curd, fistaszkami i chrupiącą panierką z cukru na wierzchu. Idealny!

 


Povitica bread z syropem lemon curd i fistaszkami

przepis autorski
(keksówka)

zaczyn:

1/2 łyżeczki cukru
1/4 łyzeczki mąki pszennej
2 łyżki wody
2 łyżeczki suszonych drożdży
 
ciasto właściwe:
1/2 szklanki mleka
3 łyżki cukru
3/4 łyżeczki soli
1 roztrzepane jajko
1 łyżka stopionego masła
2 szklanki mąki pszennej
 
nadzienie:
3/4 szklanki lemon curd
100g posiekanych orzeszków ziemnych
 
oraz:
jajko
garść cukru

Wymieszaj wszystkie składniki na zaczyn i odstaw na 5 minut.

Podgrzej mleko, cukier i sól, aż powstanie jednolity płyn, ostudź do temperatury odpowiedniej dla drożdży.
Dodaj jajko, następnie masło, wymieszaj. Dodaj zaczyn, wymieszaj. Dodaj 1/4 szklanki mąki, wymieszaj drewnianą łyżką i stopniowo dodawaj resztę mąki. Wyrabiaj ciasto przez 8-10 minut. Odstaw do podrośnięcia pod folią spożywczą na 90 minut.
W międzyczasie przygotuj nadzienie. Pokrusz orzechy na mniejsze kawałki i roztrzep jajko.
Gdy ciasto wyrośnie, wyrób je przez kilkanaście sekund i rozwałkuj na cienki, duży prostokąt (u mnie wielkość stolnicy).
Rozgrzej piekarnik do 180oC.
Posmaruj powierzchnię ciasta lemon curd i posyp orzechami. Zawiń w dość ciasny rulon.
Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto złóż na kształt litery S, poziomo i włóż do keksówki. Posmaruj jajkiem i posyp cukrem.
Piecz 15 minut w 180oC i 40-45 minut w 150oC. Jeśli przyrumieniało by się zbyt szybko, nakryj wierzch folią aluminiową.
Wyjmij z piekarnika i ostudź.

Możesz pokombinować z nadzieniem. J
………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………



...jak sieć pająka.

Pozdrawiam,

muffinka

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Cynamonowe ensaïmadas, czyli drożdżówki z Majorki!


Te drożdżowe ślimaczki pochodzą z Majorki. Pachną cynamone, kuszą wyglądem i puszystością. Dodatek smalcu sprawia, że bułeczki swoją konsystencją przypominają ciasto francuskie w połączeniu z konsystencją panettone. Przepis prosto od hiszpańskiego cukiernika:)




Cynamonowe ensaïmadas

przepis hiszpańskiego cukiernika z moimi zmianami

(20 sztuk)


podstawowe składniki:
375g mąki pszennej
2  jajka
80g cukru
100g smalcu
20g świeżych drożdży
150ml mleka
50g cukru pudru

dodatki: 
cynamon 

nie radzę zmieniać podstawowych składników!

Zagrzej mleko w rondelku tak, aby było lekko ciepłe, po czym zdejmij je z ognia.
Wrzuć drożdże do ciepłego mleka i wymieszaj. Przykryj ściereczką i odstaw na 10 minut.
W dużej misce umieść połowę mąki.
Wlej do mąki mleko z drożdżami i wymieszaj, tak, aby powstała jednolita masa.
Powstałą masę zostaw w misce, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na ok. 1, 5 godziny. (musi podwoić swą objętość).
Do wyrośniętego ciasta dodaj po kolei jaja, cukier i pozostałą mąkę, mieszając całość pomiędzy każdym dodawanym składnikiem.
Wyrabiaj masę ręką przez ok. 5 min, utwórz z niej kulę, a następnie przykryj miskę ściereczką i odstaw całość do odpoczęcia na ok. 0, 5 godz.
W międzyczasie przygotuj dwie blachy do pieczenia wykładając ich powierzchnię pergaminem.
Gdy ciasto wypocznie, wyłóż je na stolnicę posypaną mąką i rozwałkuj na placek o grubości ok. 0, 5 cm.
Rozpuść smalec, wymieszaj z cynamonem, posmaruj nim całą powierzchnię placka.
Zwiń ciasto w rulon i pokrój na ok. 2 cm-owe krążki.
Oprósz ręce mąką i rozwałkuj nimi każdy krążek tak, aby powstał długi, gładki, wężowaty pasek ciasta.
Każdy pasek zwiń tak, aby powstał z niego ślimak. Koniec jego smaruj resztką smalcu, by się nie rozwinął w trakcie pieczenia.
Gotowe ensaïmadas wykładaj na przygotowane blachy, zachowując pomiędzy nimi ok. 3-4 centymetrowe odstępy.
Przykryj ciastka ściereczką i odstaw do wyrośnięcia najlepiej na całą noc (ok. 12 godz.). Ensaïmadas powinny podwoić swoją objętość.
Gdy ciastka wyrosną piecz je w nagrzanym do 180°C piekarniku przez 20-25 minut.
Gotowe drożdżówki wyjmij z piekarnika i odstaw do wystudzenia.
Posyp ensaïmadas cukrem pudrem (nie żałuj go) i gotowe!

Idealne na śniadanie, do pracy czy na spotkanie ze znajomymi. Dzięki nim możesz się poczuć jak w hiszpańskiej cukierni!
………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Za minutę cisza nocna, więc się nie rozpiszę. Zostawiam Wam szum strumienia, mokry, zieloniutki mech, sto niezapominajek, garść suchej trawy i dźwięk świerszczy...

Pozdrawiam,
muffinka
Ps Tu wskazane jest się rozmarzyć :)

sobota, 18 sierpnia 2012

Najlepsze brownies malinowe i garść Tego Miejsca.



Bardzo proste w wykonaniu i najlepsze brownie, nasączone syropem malinowym. Idealna, brownista konsystencja!


Brownies malinowe
przepis zmodyfikowany na podstawie (klik)
200g masła                       
200g czekolady gorzkiej , posiekanej 
3 jajka 
duża szczypta soli
150g cukru
120g mąki pszennej
garść zmielonych migdałów lub płatków
1/2  szklanki syropu malinowego

Masło rozpuść wraz z czekoladą w rondelku, mieszając aby nic się nie przypaliło. Masę przestudź i utrzyj z jajkami, mąką, solą i cukrem na gładką masę. Ciasto przelej do kwadratowej formy wyścielonej papierem do pieczenia. Wyrównaj i brzegi posyp migdałami. Piecz w 180oC 20-30 minut ( u mnie 25’). Po upieczeniu podziurkuj i zalej syropem. Tak, tak, wiem, że dziurkowanie nie wygląda najlepiej, ale syrop musi przeniknąć, tak?

......................................................................
Jestem na końcu Polski,
3 kilometry od czeskiej granicy i wcale,
wcale nie czuję się, jak na końcu świata, a mój własny świat kończy się przecież właśnie tu, bo nie było mi dane wyjechać poza mapowe kontury naszego kraju.

Długi czas, krótkie spodenki,
długie spacery, krótkie spojrzenia,
długie odstępy między ustalonymi posiłkami, krótki sen,
długi czas oczekiwania, krótko, krótko, długo, długo, mało, mało…



Otoczona naturą zachwycam się szczególikami, zwłaszcza tymi elegancko wyglądającymi w makro, które zobaczycie niebawem. Szukam jagód, cztery sztuki, jak na mnie to sukces. Brak fioletowych śladów na dłoniach. Orzechy laskowe w czekoladzie i suszone pomidory z serkiem - to moje nowe uzależnienie.



Resztę dopisze wiatr i deszcz, które szukają słońca.

Pozdrawiam,
muffinka

środa, 15 sierpnia 2012

Mroźny Szejk bananowy i Miętowy Grejpfrut.



Bananowy Szejk, mrożony, jest zapewne znany pewnej części Was, lecz dzielę się moją, cynamonową jego wersją z nutką owsianki.

Dodatkowo sok ze świeżo wyciskanych cytrusów w odpowiednich proporcjach z miętą.

Bananowy owsiano-cynamonowy mrożony szejk
przepis autorski na bazie pomysłu Nigelli
(1 duża porcja)

1 mrożony, uprzednio pokrojony banan
szklanka mleka
1-2 łyżki syropu cynamonowego (klik)
2 łyżki błyskawicznych płatków owsianych

ewentualnie: czekolada/kawa w proszku

Wszystkie składniki zmiksuj, posyp kakao lub cynamonem i gotowe!

Cytrusowo-miętowy świeży sok
przepis autorski
(1 duża porcja)

grejpfrut
2 pomarańcze
cytryna
garść listków mięty

ewentualnie: jeden duży liść bazylii

Wyciśnij sok, najlepiej w wyciskarce do cytrusów, porwij liście mięty, dodaj, wymieszaj i gotowe!
....................................................................................................................................................................




Garść, już ostatnia - obiecuję, nadmorskiej tandety, która w sumie miło i ciepło obudziła we mnie dziecięce wspomnienia, te spędzone przed telewizorem, gdy śpiewało się: Pat i Kot, Kot i Pat... Za Tomkiem i przyjaciółmi jakoś nie przepadałam.

Walizka z innym zestawem ubrań, odpowiednim na drugi koniec Polski. Pierwszy raz tak ładnie poukładane, bez nieładu! Mogę już stwierdzić, że te wakacje to czas podróżowania po linii prostej, jakby narysować drogę na mapie.

Dwa tygodnie bez kuchni, na cudzych talerzach i z jedzeniem bez wyboru. Na szczęście zatroszczyłam się o trzy syropy do kawy, ktorej będzie tam pod dostatkiem w ekspresie przelewowym,  pod którym z rana ustawia się niezła kolejka, czekająca aż kofeina przestanie kapać i będzie można rozlewać.
Waniliowy w buteleczce, czekoladowy w słoiczku i cynamonowy w słoju z klamrą.

I taki też powinien być ten czas, słodki, kawowy, nieprzespany, szalony i relaksujący dla duszy.

Pozdrawiam,
muffinka

Ps Zapomniałam dodać, że to dwa tygodnie bez zasięgu w telefonie!




poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Czteroskładnikowe lody ciasteczkowe z lemon curdem, bez maszynki!


Dwuskładnikowa baza do lodów z dodatkiem pokruszonych ciasteczek i lemon curd, a na dodatek bez maszynki!


Lody ciasteczkowe z lemon curdem
przepis autorski

250ml kremówki
1/2 szklanki mleka zagęszczonego słodzonego
2-3 łyżki lemon curd
8 ciasteczek maślanych

Schłodzoną kremówkę ubij na sztywno. Stale ubijając dodaj mleko i lemon curd. Następnie zmiksuj ciasteczka na pył i wmieszaj delikatnie w masę. Wstaw do zamrażarki na kilka godzin i gotowe!

....................................................................


Pożegnałam się z puszystymi chmurkami nad szarawo-granatową taflą jeziora, tandetą i nadmorskim kiczem, piaskiem wszędzie i nigdzie, zachodami pomarańczowej kuli na różanym tle, ale zdążyłam za to ujrzeć kilkanaście meteorytów perseidów, czyli "spadających gwiazd", leżąc na zimnych ziarenkach piasku, słysząc szum fal i "O tam!". Nie łatwo powiedzieć sobie: koniec na dziś! i słuchać o meteorycie perseidzie, który był tak wspaniały, a ja go przegapiłam. A łatwo zapomnieć o wypowiedzeniu życzenia, a przecież w końcu to "spadająca gwiazda", ale nie, to nie dla mnie.


Marzyłam o cieście. (o, to dla mnie)
Krok pierwszy: Zebrać dzikie jabłka, np. nad jeziorem. I koniecznie z koleżanką.
Krok drugi: Obrać, zabić część kwasu pożądną ilością cukru i masą waniliowo-jogurtową.
Krok trzeci: Niedługo podzielę się przepisem, więc cierpliwości :)


A miało być tak romantycznie. Miałam wyczekiwać na lotnisku z kartką, na której widniałaby pierwsza litera imienia i nazwisko, potem rzucić się w ramiona i przestać tęsknić.

Pozdrawiam,
muffinka

sobota, 11 sierpnia 2012

Scones, czyli błyskawiczne śniadanie!


Delikatne bułeczki, niby takie niewiadomoco, a jednak idealne na szybkie śniadanie.



Scones
przepis zmodyfikowany na podstawie (klik)

260 g mąki pszennej
150 g greckiego jogurtu
1 jajko
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
70 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
40 g drobnego cukru
garść rodzynek
2-3 łyżki jogurtu do posmarowania bułeczek przed pieczeniem

Mąkę wymieszaj z proszkiem. Posiekaj z masłem, dodaj pozostałe składniki. Wyrób ciasto łyżką lub mikserem (wystarczą 2-3 minuty).
Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkuj ciasto na grubość ok. 3 cm. Wykrawaj kółka o średnicy 4-5 cm (lub mniejsze, jak kto woli). Wierzch posmaruj jogurtem.
Piekarnik nagrzej do 220 st C.
Blachę wyłóż papierem do pieczenia, ułóż bułeczki.
Wstaw do piekarnika. Piecz 12-14 minut.
Podawaj z konfiturą, masłem lub z lodami.

Bułeczki możesz przygotować dzień wcześniej i z rana wstawić do piekarnika.
.....................................................................


Kosztuję pyszną, świeżą, wędzoną makrelę, jeszcze ciepłą, zrobioną przez tatę koleżanki w pewnej, nadmorskiej miejscowości.
Mam w zanadrzu kilka garści zdjęć, kiepski internet, kilkanaście przepisów do wstawienia, bazylię, miętę razy dwa i oregano w koszyczku-doniczce, z którymi przyjdzie mi się rozstać na dwa tygodnie, tartę z dzikimi jabłkami, masą mleczno-waniliową i posypką z migdałów, wspomnienie o wyjadaniu makaronu nad jeziorem, pudełko pełne orzechów-ciasteczek, których środek kryje czekoladowy krem i orzeszek laskowy, dom pełen ludzi i ostatnie chwile tu, w MMMM.

Najciężej jest się rozstać z Kimś i jakimś miejscem, do którego się przywiązujemy, pomimo tego, że na początku przygody chcemy wsiaść w pierwszy autobus do Wrocławia i odjechać...

Pozdrawiam,
muffinka

środa, 8 sierpnia 2012

Zdrowe ciasteczka owsiane jak Złotokłose!


Smakiem przypominające Złotokłose ciasteczka, pełne płatków owsianych, idealne dla każdego. i co najważniejsze zdrowe :)


Ciasteczka owsiane

przepis autorski
(2 blachy)

3 szklanki płatków owsianych

3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki razowej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka cukru białego albo brązowego
1 jajko
200g miękkiego masła

Płatki wymieszaj z mąkami, solą, proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną.
Masło utrzyj cukrem na puszystą masę, ok. 7-10 minut, następnie dodaj jajko i miksuj do połączenia składników. Połącz z suchymi składnikami, dokładnie wyrób rękami, a następnie formuj kuleczki wielkości orzecha włoskiego i zgniataj je delikatnie na kształt małych burgerów. Kładź na dwóch blaszkach wyścielonych papierem do pieczenia w 2-3 cm odstępach.
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni i piecz ciasteczka 15 minut w dwóch turach.
Smacznego!

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………



Dziwią mnie bociany o tej porze roku, choć nie powinny, intrugują drzwi nie tylko owego domu, ale też innych, zwłaszcza takie seledynowe, na które nie starczyło baterii w aparacie. Przemierzam wioskę na rowerze, którego dzwonek, o dość głębokim dźwięku sam decyduje, kiedy będzie dzwonił, wydaje mi się, że to kwestia tych dziurawych dróg i żwirku.


Oglądam chmury, które jak zwykle fascynują mnie swoim puszystym i oryginalnym wyglądem, bez tych krów, wielkości mrówek na zdjęciu, nie miało by ono wiekszej głębi, tylko sobie wyobraźcie jak muczą i mówię to do miastowych :)


Przyglądam się z uwagą freskom na niemieckim, powalonym moście. W momencie zatrzymywania go w pamięci aparatu podszedł, a raczej podjechał do mnie chłopiec na motorze i zapytał o najsłabszy smak chipsów Lay's, tych ostrych, po chwili zastanowienia, zaczęłam się zastanawiać na głos i wspólnie doszliśmy do wniosku, że to chyba papryczka chilli, nie jem chipsów, więc nie byłam pewna i na opakowaniu nie znaleźliśmy też "ostrometra".


Jaka sympatyczna krowa, nieprawdaż?
Jak tylko mnie zobaczyła, to załatwiła swoje potrzeby, a potem chciała ku mnie biec.

Napewno wrócę do tej uroczej miejscowości o niezapomnianym wiejskim zapachu, zaczepię jakąś gospodynię z nadzieją, że ugotuje mi jakiś nadmorski przysmak i opowie mi jakies ciekawe historie :)

Pozdrawiam,
muffinka

Ps Też jestem miastowa :)

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...