niedziela, 8 kwietnia 2012

Nocna owsianka z wiśniami i świeża piętnastolatka.


Dla tych, co nie lubią stać nad garnkiem i gotować owsianki, wersja niewymagająca specjalnych zdolności kulinarnych i długiego czasu przygotowania – nocna! Idealna na ciepłe poranki!

 


 

Nocna owsianka z wiśniami

przepis autorski

(2 porcje) 


1/2 szklanki płatków owsianych (70g)

1/2 szklanki jogurtu wiśniowego

2 łyżki soku z czarnej porzeczki

garść mrożonych, rozgniecionych wiśni

kilka pokruszonych orzechów nerkowca

ewentualnie miód lub cukier i 1/2 łyżeczki cynamonu 


zamiast jogurtu wiśniowego – jogurt naturalny bądź o innym smaku

zamiast mrożonych wiśni – świeże owoce

zamiast orzechów nerkowca – orzechy włoskie bądź laskowe 


Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki w miseczce. Schowaj na noc do lodówki. I gotowe!

Z rana ewentualnie podgrzej w mikrofali, lecz wtedy zabijesz wszystkie bakterie, które znajdują się w jogurcie. :)

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………
Wczoraj…

Prawie sama, w MMMM (moim, małym, magicznym miejscu), z analogiem, z deszczem za oknem (słońce odeszło wraz z ostatnimi 14 latami życia) pochłonięta wypiekami, tymi perfekcyjnymi i tymi nieudanymi, zadowolona z urodzinowego tortu, właściwie torciku (biszkopt genueński, krem kakaowy, krem czekoladowy, solone orzeszki, płatki migdałów, truskawki, syrop klonowy, kawa, czekolada), świętuje prawie sama, dmucha jedną świeczkę, w sumie świecę, bo większą od tortu, myśli życzenie, choć nie wierzy, że się spełni, kroi zgrabny kawałek tortu i pochłania kawałeczek po kawałeczku z zamkniętymi oczami, ma w planach jeszcze czekoladową granolę, bo czekolady nigdy dość, lecz na razie się zatrzymuje, spogląda wstecz, z listy marzeń spełniło się jedno, a może dwa?

- Starzejesz się, będzie coraz mniej kolorowo, dojdzie do tego, że sama będziesz musiała malować przyszłość.

I kilka zdjęć (torcik, zdjęcie wykonane analogiem przez M. (doniczka) i dwa z MMMM.) :).



Pozdrawiam,

muffinka

10 komentarzy:

Aurora pisze...

Wspaniała owsianka, wspaniały torcik, wspaniała Ty, wszystkiego naj :(

Karola pisze...

15 lat, co to jest... jesteś jeszcze młodziutka:)

ametutu pisze...

Pięknie brzmi te "malować przyszłość", nieważne, czy kolorowo, czy nie. Sto lat! :)

Karmel-itka. pisze...

o rany, masz dopiero 15 lat?
ja mam 17, myślałam, że jestm jedną z nielicznych młodych duszyczek tutaj. wszystkiego najlepszego z tejże okazji! ;]
ale uszy do góry, niekoniecznie musi robić się na "starość" szaro i buro ;] u mnie ciągle jest kolorowo!

sniadankomania pisze...

pięknie to wszystko wygląda! aż szkoda zjeść ;)

Agata pisze...

Ja myślę, że na prawdę same fajne rzeczy jeszcze przed Tobą.
Ja właśnie najmilej wspominam 15-19 lat :)
Wszystkiego dobrego, żebyś zawsze miała o czym marzyć.

kachna pisze...

pięknie i smakowicie :)

Wesołych Świąt i mokrego Dyngusa! Pozdrawiam!

kuchenny bałagan pisze...

Torcik jest przepiękny :)

Maggie pisze...

Jako starowinka, ktora w tym roku konczy 2x15, dochodze do wniosku, ze im czlowiek starszy, tym mlodziej sie czuje :) Zobaczysz, za jakies 15 lat stwierdzisz, ze jednak mloda z ciebie babeczka!
A owsianka swietna. W sam raz na te poranki, kiedy trzeba zjesc cos w biegu i pedzic do pracy.

Dusia pisze...

Kiedy to było 15 lat? Piękne analogowe zdjęcia, a torcik boski!

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...