wtorek, 5 sierpnia 2014

Czekoladowy sernik z malinami i płatkami kokosa



Kremowy, czekoladowy, rozpływający się w ustach, z malinami, na ciasteczkowym spodzie, a podany z płatkami kokosa.


Czekoladowy sernik z malinami

spód:
250g-300g ciasteczek
100g masła

masa serowa:
1kg waniliowego sera na sernik (jeśli używasz naturalnego daj więcej cukru)
200g gorzkiej czekolady
4 jajka
cukier waniliowy
100-200g cukru
125g malin

do podania:
płatki kokosa
mus malinowy (maliny rozgniecione z cukrem pudrem)

Ciasteczka rozbij na drobne okruszki, połącz z roztopionym masłem.
Tortownicę wysmaruj masłem. Wyłóż ciasteczkowy spód i dociśnij łyżką. Piecz 10 minut w 180 stopniach.
W międzyczasie wymieszaj trzepaczką ser, roztopioną gorzką czekoladę, jajka i cukier. Na upieczony spód wyłóż maliny i zalej masą serową. Piecz 50-60 minut w 160 stopniach. Zostaw do ostygnięcia w piekarniku, a następnie przełóż go na kilka godzin do lodówki.

.................................................................................................

Wszystko (98%) jest tak jak być powinno, tak jak skrycie od 4 miesięcysobie wymarzyłam.
Podobno dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, ale nie wyobrażałam sobie taplać się w nowej , po prostu nie było takiej opcji i nie będzie.

A w międzyczasie bardzo irytuje mnie cappuccino, które zamawiam po różnych restauracjach, knajpach i bardzo bardzo rzadko dostaję właściwie zrobioną kawę. A z racji tego, że pracę na stanowisku baristki mam za sobą, wiedzę i wymagania, to niestety póki ktoś nie pyta o wiek pozwalam sobie na małe, bezczelne uwagi. Czy to dotyczące kawy, czy jedzenia. Jak na razie wszędzie rozmowy kończyły się w miarę sympatycznie.

Pozdrawiam,
[muffinka.]

PS
A Wy jaką kawę lubicie najbardziej?
Ja cappuccino na podwójnym espresso :)

 

9 komentarzy:

gin pisze...

Cappuccino, zdecydowanie :)
A najbardziej lubię puchate mleko ;)
Sernik wyszedł Ci obłędny :)

Natalie pisze...

Ja zdecydowanie latte machiatto, nie lubię mocnej kawy, a znajomi śmieją się ze mnie, że zamiast kawy z mlekiem piję mleko z kawą heh ;)
Sernik wyszedł boski!

Aurora pisze...

Ja ostatnio pokochałam kawę żołędziową :D

Angie pisze...

A ja lubię każdą kawę. Dzisiaj rano piłam zwykłe espresso; )
Bardzo apetyczny sernik: )

whiness pisze...

Misternie zrobiony i pięknie podany. Pełen profesjonalizm. ;)

whiness pisze...

Och, a co do kaw! Zależy, ale najbardziej chyba lubię italian roast albo w wersji ultra-mocnej, albo jako, dla kontrastu, niezwykle mleczne latte.

Justine pisze...

espresso :)
chociaż ostatnio bardzo mi smakuje mrożona kawa z mlekiem i miodem :)
---
http://takeittasty.blogspot.com
http://facebook.com/takeittasty

Ida P. pisze...

Taką samą jak Ty :)

Martha pisze...

Świetny ten sernik! ; )
A podanie - mistrzostwo! *.*
Super zdjęcia!

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...