Kruchy, maślany spód wypełniony kremem kasztanowym z mascarpone, przykryty pierzynką z opalanej bezy. Wspomnienie pieczonych kasztanów z jarmarku bożonarodzeniowego.
Tarta kasztanowa z bezą
100g masła
150g mąki pszennej
50g cukru pudru
żółtko
puszka kasztanów 240g
100g cukru pudru
250g mascarpone
łyżeczka esencji waniliowej
4 białka
szklanka cukru
Masło, mąkę, żółtko i cukier rozetrzyj palcami i zagnieć na ciasto. Formę do tarty wysmaruj masłem, wylep ciastem i schowaj na godzinę do lodówki. Piecz przez 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
W międzyczasie kasztany wyjmij z zalewy i zmiksuj, lecz niedokładnie. Połącz z cukrem pudrem, utartym mascarpone i wanilią.
Białka ubij na sztywno w kąpieli wodnej. Ciągle miksując dodawaj partiami cukier. Masa powinna być sztywna i lśniąca.
Na upieczonym spodzie rozprowadź krem, a na nim bezę. Opal ją przy pomocy palnika.
Przechowuj tartę w lodówce.
...................................................
Wielki dzień coraz bliżej, pozostały trzy tygodnie.
Będzie lepiej, będzie spokojniej, będzie bezpieczniej.
Pozdrawiam,
[muffinka.]
Tydzień temu wyszedł drugi numer kwartalnika Season Magazyn, w którym mam swoją własną, słodką rubrykę.
W poprzednim W OGNIU prezentowałam jesienne wypieki i aroniowe parfait z karmelizowanymi orzechami.
Co numer dostaję jakieś wyzwanie.
W tym, W BIELI, miałam stworzyć kilka serników i sery, a oprócz tego miałam sesję w łóżku z moim ulubionym śniadaniem.
Serniki, które się pojawiły w numerze to:
japoński, puszysty z sosem miodowym i orzechami włoskimi
ogórkowy (o taaaaak!) z białą czekoladą i kokosem
londyński z karmelizowaną skórką pomarańczową
czekoladowy na zimno z domowego mascarpone i ricotty
oraz z oreo, whisky i białą czekoladą
Sery:
mascarpone
ricotta
Moje ulubione śniadanie:
crumpetsy, koniecznie z mascarpone i miodem
Sesja sernikowa była dość nietypowa :)
Każdy sernik można zjeść w jakiś sposób. A w jaki?
Zapraszam do lektury i nacieszenia oczu.
SEASON MAGAZYN / 2
W dzień, w który wyszedł magazyn, gazeta wyborcza, wrocławska wypuściła o nas artykuł, w którym znajdziecie bujny opis naszej twórczości, dlaczego jesteśmy inni i kilka zdań o mnie.
ARTYKUŁ
Pozdrawiam,
[muffinka.]
Niecodzienne owsiane, kruche ciastka z dodatkiem lawendy, podobno kojarzącej się z płynem do prania. Nie zgadzam się!
Idealnie komponuje się z płatkami owsianymi, trzcinowym cukrem i miodem.
Ciastka warte spróbowania (dla wtajemniczonych #foodporn), a lawendę można dostać w sklepie zielarskim za grosze!
Oprócz lawendowych pomysłów w mojej głowie, natłoku pracy z powodu ferii zimowych, weselnych degustacji, pisania umów, życiowych zakrętów jak ławki powyżej, wywiadu ze mną do "Mistrza Branży" i zaproszenia jako gość pokazowy na targi cukiernicze do Katowic za miesiąc, to nie wiem czy nadążam za tym wszystkim, co się ostatnio u mnie dzieje. Nie wiem czy to wszystko aby rozumiem.
Pojawianie się ludzi i ich znikanie.
Strach przed zmianami, tymi wielkimi i tymi malutkimi.
Emocje, rozsądek, rozsądek, emocje, emocje.
69 dni, tylko tyle zostało. Jak zaczynałam odliczać to tych dni było ponad 800, czas się szybko kurczy.
Z jednej strony nie mogę się doczekać, a z drugiej zastanawiam się jak to ugryźć, żeby się później nie zadławić.
Pozdrawiam,
[muffinka.]