środa, 4 grudnia 2013

Mini muffinki z czekoladą, bananami i nutellą.


Czekolada, banan, nutella, miękkie, puszyste ciasto, wszystko w jednej malutkiej muffince!





Mini muffinki z czekoladą, bananami i nutellą
(36 sztuk mini lub 7-8 zwykłych )

1/2 szklanka mąki pszennej
1/4 szklanki kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki brązowego cukru
2 łyżki masła
jajko

1/2 szklanki nutelli
banan
100g gorzkiej czekolady

Mąkę przesiej z kakao, proszkiem i solą do miski.
W rondelku podgrzej mleko, cukier i masło do połączenia składników. Ostudź i połącz z jajkiem. Wymieszaj wszystko trzepaczką, wsypując suche składniki do mokrych.
Czekoladę posiekaj, banana też. Dodaj do ciasta.
Formę do mini muffinów wyłóż papilotkami, nałóż po 1/3 łyżki nutelli do każdej foremki i napełnij do 4/5 wysokości ciastem. Piecz przez 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Większe muffiny piecz 20-25 minut.

 ...............................................................................

Boję się, wszystkiego i prawie zawsze.
Czuję się niepewnie.

Cieszę się, że już grudzień, że zaraz znów będę mogła się ekscytować śniegiem, że za 17 dni będę nad morzem i będę mogła się wpatrywać w bezkres niczego i wszystkiego, że będę miała czas na refleksje podczas spacerów po piasku.

Ostatnio nie wychodziłabym z kuchni... :)

Pozdrawiam,
[muffinka.]

PS
Jeśli jesteś z Wrocławia i masz ochotę na coś z moich słodkości na święta, napisz do mnie: weronika@biuroliterackie.pl





 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Najlepszy z najprostszych chlebów z chrupiącą skórką, bez wyrabiania.

Kocham zapach świeżo wyjętego z pieca chleba,
kocham grubą, chrupiącą skorkę,
kocham sama kroić pieczywo.
Kocham go z masłem i miodem, masłem i solą, nutellą i solą, przeróżnymi konfiturami. Moje śniadania są w 99% słodkie. :)
Ten chleb jest wprost idealny dla każdego!
A, że planuję robić go codziennie, to będę publikowała tu wiele wariacji na jego temat.
 

 
 
 

Razowy chleb

100g mąki pszennej razowej
300g mąki pszennej
3/4 łyżeczki drożdży suszonych
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
300g wody (gram, nie mililitrów!)

Wszystkie składniki wymieszaj w misce, przykryj ściereczką i odstaw na minimum 12 godzin. Następnie wyjmij ciasto, które będzie lekko klejące na podsypaną mąką stolnicę i uformuj kulę, pozostaw na 2 godziny.
Nagrzej piekarnik do 250 stopni. Formę (keskówkę bądź tortownicę) wstaw na 10 minut do piekarnika, żeby się porządnie rozgrzała. Spryskaj ją tłuszczem w sprayu, przełóż ciasto, przykryj dokładnie folią aluminiową i piecz 30 minut, po tym czasie zdejmij folię i piecz 10-15 minut.
Po wyjęciu z piekarnika, wyjmij chleb z foremki na kratkę. Krój dopiero jak ostygnie - tym sposobem zachowach chrupiącą skórkę.
................................................................

Jest w moim życiu za dużo pianek, za dużo siłowni, za dużo niezrozumienia, niedojrzałości w około, za dużo pomysłów na kawiarnię, życie, przyszłość, teraźniejszość.
Za mało natomiast A., czekolady, spacerów, niekulinarnych zdjęć , listów, spisywanych reflesji.

Czasem chciałabym się urodzić troszkę wcześniej...

Pozdrawiam,
[muffinka.]

 

sobota, 30 listopada 2013

Pomarańczowe brioche z masą makową.


Puszyste, mięciutkie, drożdżowe różyczki o pomarańczowym aromacie wypełnione masą makową i zwieńczone pomarańczową glazurą. Makowiec w wersji glamour :)

 

Pomarańczowe brioche z masą makową
(tortownica)
 
opakowanie suszonych drożdży
380g mąki pszennej
 
2 jajka (2 żółtka+jedno białko)
140ml ciepłego mleka
6 łyżek brązowego cukru
szczypta soli
32g cukru waniliowego
pomarańcza
80g roztopionego masła
 
250g masy makowej
 
łyżka cukru
 
mak na podsypanie tortownicy
 
Drożdże połącz z przesianą mąką.
Żółtka wymieszaj z mlekiem, cukrami, solą i skórką startą z pomarańczy.
Połącz z mąką i zacznij wyrabiać, po chwili dodaj masło i wyrabiaj do momentu, aż ciasto będzie miało idealną konsystencję. Odłóż w ciepłe miejsce na 1,5h.
Z pomarańczy wyciśnij sok, wlej do rondelka i gotuj z cukrem przez 20-30 minut, aż zgęstnieje.
Ciasto rozwałkuj na grubość 3-4mm, wytnij kółka. Pogrupuj je po trzy i dalej postępuj wg obrazków poniżej. Układaj różyczki w tortownicy wysmarowanej masłem lub natłuszczonej tłuszczem w sprayu i podsypanej makiem w odstępach. Odstaw na pół godziny w ciepłe miejsce.
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Piecz 20-25 minut.
Gdy brioche ostygną posmaruj je zredukowanym sokiem pomarańczowym.
 
UWAGA! Jeżeli używasz świeżych drożdży, postąp wg tego przepisu (klik)


.....................................................................


Piosenka, która zachwyciła mnie pod każdym względem. Migawek, prześlicznej osoby Meli Koteluk, tekstu, melodii. A ta lawenda na początku, magiczna!
Przypomniałam sobie o tej artystce dziś, gdy siedziałam w Graciarni, na wygodnej kanapie zrobionej we wnęce starej szafy i usłyszałam jeden z jej utworów.

Wyobraź sobie, że budujemy dom, jesteśmy twórcami, ale i materiałami.
Potrzebuję tej pewności, że on powstanie, że nie robię tego na marne, że nie zostanę niedokończonym domem ma środku pola.

Pozdrawiam,
[muffinka.]




 

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...