Churros, czyli cynamonowe pączki podawane z sosem czekoladowym, u mnie ze szczyptą kardamonu.
...................................................................................................................................................................
Jestem wielkim znakiem zapytania. Stoję po środku i nie wiem czy skręcić w prawo czy w lewo...
Więc było sobie drożdżowe ciasto, które pewnego razu schowało w sobie jagody w cukrze i mocno się pozawijało, upiekło, a potem zostało zjedzone przez uśmiechniętych ludzi, a pachniało wanilią i latem.
* możesz użyć białego cukru
* babcia moja mówi, że możesz zastąpić masło olejem. Sama muszę kiedyś spróbować.
choć zdarzyły się mocne słowa, przykre słowa, takie których nie lubię, nikt nie lubi.
Gdy zaczęły się ferie, ja zaczęłam podziwiać płatki śniegu o magicznych, bajkowych kształtach. Musiałam wyglądać zabawnie robiąc to w oczekiwaniu na tramwaj numer 4.
Potem uciekłam od Wrocławia, myślę, że to było potrzebne. Zrobiłam w sobie remont, który w sumie trwa dalej.
Dużo się uśmiechałam do wyświetlacza mojej nokii C3.
Dużo też płakałam, głównie ze szczęścia.
Wiele tysięcy myśli biegało dziennie przez moją głowę.
Spoglądałam na narciarzy i innych odważnych, zjeżdzających ze stoku. Pisałam listy przy kominku, próbowałam lepić bałwana, piłam dużo herbaty pomarańczowo-korzennej w kubku w muffinki.
Dużo tęskniłam, dostałam różę, biało-rożową - lubię kwiaty, zawsze marzyłam by mieć w pokoju garść świeżych, gdzieś w wazonie, na miętowym stoliku.
Skosztowałam i poznałam trochę magii, myślę, że to dobrze, że trochę jej ukradłam i zabrałam ze sobą. Trzymam ją blisko serca, by móc się nią podzielić, gdy przyjdzie odpowiednia chwila.
Gdy wydawałoby Ci się kiedyś, że masz dość, to skończ, bo życie oferuje wiele, wejdź choćby do kuchni i wyczaruj choćby jajecznicę, włóż szczyptę serca i będzie magiczna.