czwartek, 12 kwietnia 2012

Pancakes z kawałkami czekolady i konkurs!





Pancakes z kawałkami czekolady i mąką owsianą. Sekret puszystości tkwi w długo ucieranych żółtkach i pianie z białek!






 

 

Pancakes z kawałkami czekolady

przepis autorski
(2-3 porcje)

2 jajka
łyżka masła
3/4 filiżanki mleka
2-3 łyżki mąki pszennej
filiżanka mąki owsianej (klik)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g czekolady (gorzkiej, mlecznej, bakaliowej)
3 łyżki cukru (trzcinowego)
szczypta soli

syrop klonowy

zamiast mąki owsianej – mąka pszenna (pancakes stracą błonnik i owsiano-orzechowy posmak)
zamiast masła – margaryna, olej (pancakes stracą maślany smak)

Rozpuść masło w rondelku bądź w mikrofalówce.
Oddziel żółtka od białek.
Żółtka ucieraj z cukrem przez minimum 5 minut. Dodaj mleko, ostudzone masło i wymieszaj trzepaczką.
Mąki przesiej z proszkiem do pieczenia do miski z mlekiem, masłem i żółtkami.
Czekoladę posiekaj na drobne kawałki bądź zetrzyj na tarce i dodaj.
Białka ubij na sztywną pianę ze szczyptą cukru i delikatnie wymieszaj z resztą.
Rozgrzej patelnię teflonową. Nakładaj na nią po 1,5 łyżki = jeden pancakes. Obróć w momencie, gdy na powierzchni zaczną się pojawiać pęcherzyki. Smaż do skończenia ciasta.
Podawaj polane syropem klonowym.

Idealne na śniadanie!
………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

2 minutki – tyle kosztuje mój uśmiech!
A co trzeba zrobić?
1.  Wejść na tą stronę (klik).

2.  Kliknąć w biały napis na czerwonym tle o treści „głosuj”.

3.  Podać swój adres e-mail (z jednego komputera można wysłać tylko 3 głosy z trzech adresów).

4.  Odebrać wiadomość, potwierdzić i gotowe!

Tak się zastanawiam, czy gdyby nie M., który mi zaproponował, żebym wzięła udział w Wyborach Kulinarnego Bloga Roku 2012, sama bym się zgłosiła…
Prawdopodobnie nie, bo nie przepadam za konkursami (pewnie nie powinnam tego pisać i straciłam w tym momencie szansę na głosy niektórych z Was J). Nie lubię rywalizacji, lecz biorę udział i wytrwam do końca! Nagroda jest dość ciekawa, a mianowicie wyjazd do Sztokholmu! Nigdy nie byłam za granicą, więc… - dopisane do „listy marzeń”.
Z góry bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam,
muffinka

wtorek, 10 kwietnia 2012

Schudłam, dzięki niemu.


Zacznę od uprzedzenia Was, że jest to post, który będzie różnił się od pozostałych. W ramach współpracy ze stroną urodaizdrowie.pl miałam okazję przetestować produkty firmy Granex i oto dwa z nich. 

Uśmiechnęłam się, gdy otworzyłam pudełko, a w środku zobaczyłam między innymi Zdrowy Błonnik . Od razu powróciły wszystkie wspomnienia z czasów, kiedy się odchudzałam, co nie było wcale, aż tak dawno. Jadłam tego dość spore ilości, do tego jabłko i dużo wody mineralnej - tego oczywiście nie polecam, taka dieta nie jest zdrowa, aczkolwiek te błonnikowe chrupki to świetna przekąska, do której teraz mogę rozsądnie powrócić. Aktualnie nadal łącze to w jednym posiłku z jabłkiem, lecz to nie jest koniec mojego jedzenia. Lubię jeść, a mój sekret tkwi w tym, że wszystko, co słodkie jem na śniadanie. Regularnie, co 4 godziny i nigdy po 18:00.
Zdarzy mi się zjeść całą tabliczkę czekolady, nie samej oczywiście, ale nie mam już wyrzutów sumienia, jak kiedyś. Nie ma sensu się odchudzać, trzeba jeść z głową i się ruszać!

A czekoladowo-czekoladowe kwadraciki znalazłam zaraz obok błonnika. Lecz tu uśmiech pojawił się dopiero, gdy zalewając je gorącym mlekiem poczułam intensywny zapach czekolady, której przecież nigdy dość :)

Te produkty można kupić w większych marketach, czasem nawet tych mniejszych. Nie polecam podróbki Zdrowego Błonnika z Biedronki.


Pozdrawiam,
muffinka

PS Chciałam Wam jeszcze napisać o jajkach.

Lubię tylko na miękko.


niedziela, 8 kwietnia 2012

Nocna owsianka z wiśniami i świeża piętnastolatka.


Dla tych, co nie lubią stać nad garnkiem i gotować owsianki, wersja niewymagająca specjalnych zdolności kulinarnych i długiego czasu przygotowania – nocna! Idealna na ciepłe poranki!

 


 

Nocna owsianka z wiśniami

przepis autorski

(2 porcje) 


1/2 szklanki płatków owsianych (70g)

1/2 szklanki jogurtu wiśniowego

2 łyżki soku z czarnej porzeczki

garść mrożonych, rozgniecionych wiśni

kilka pokruszonych orzechów nerkowca

ewentualnie miód lub cukier i 1/2 łyżeczki cynamonu 


zamiast jogurtu wiśniowego – jogurt naturalny bądź o innym smaku

zamiast mrożonych wiśni – świeże owoce

zamiast orzechów nerkowca – orzechy włoskie bądź laskowe 


Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki w miseczce. Schowaj na noc do lodówki. I gotowe!

Z rana ewentualnie podgrzej w mikrofali, lecz wtedy zabijesz wszystkie bakterie, które znajdują się w jogurcie. :)

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………
Wczoraj…

Prawie sama, w MMMM (moim, małym, magicznym miejscu), z analogiem, z deszczem za oknem (słońce odeszło wraz z ostatnimi 14 latami życia) pochłonięta wypiekami, tymi perfekcyjnymi i tymi nieudanymi, zadowolona z urodzinowego tortu, właściwie torciku (biszkopt genueński, krem kakaowy, krem czekoladowy, solone orzeszki, płatki migdałów, truskawki, syrop klonowy, kawa, czekolada), świętuje prawie sama, dmucha jedną świeczkę, w sumie świecę, bo większą od tortu, myśli życzenie, choć nie wierzy, że się spełni, kroi zgrabny kawałek tortu i pochłania kawałeczek po kawałeczku z zamkniętymi oczami, ma w planach jeszcze czekoladową granolę, bo czekolady nigdy dość, lecz na razie się zatrzymuje, spogląda wstecz, z listy marzeń spełniło się jedno, a może dwa?

- Starzejesz się, będzie coraz mniej kolorowo, dojdzie do tego, że sama będziesz musiała malować przyszłość.

I kilka zdjęć (torcik, zdjęcie wykonane analogiem przez M. (doniczka) i dwa z MMMM.) :).



Pozdrawiam,

muffinka

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...